Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 12 września 2016

Alcatraz


Alcatraz. Po niedługim rejsie dopływamy do wyspy. Na terenie słynnego więzienia wita nas strażnik i krótko naświetla historię tego miejsca.


Po niewielkiej pochyłości wstępujemy w bramy tego interesującego obiektu. Oprócz więźniów na wyspie zamieszkiwali również pracownicy więzienia wraz ze swoimi rodzinami.


Nie było chyba fajnie mieszkać z dala od stałego lądu i być uzależnionym od stateczków dowożących np. dzieci do szkół na stałym lądzie i niezbędne produkty do życia.


Na wejściu do budynku więzienia dostajemy elektroniczne przewodniki.
Pierwsze pomieszczenie, to szatnia i prysznice, a potem korytarze i cele więzienne. 



Cele są niewielkie, mieszczą tylko łóżko, mały stolik pod ścianą, umywalkę i ubikację. Więcej przestrzeni jest w pomieszczeniach publicznego użytku: bibliotece, świetlicy, jadalni. 
Oczywiście jest również spacerniak. Widziałam go już w kilku filmach. Wcale nie jest duży, wrażenie robią betonowe schody-ławki pod murami więzienia. 


Gdy spacerujemy korytarzami wzdłuż cel rozlega się nagle jakieś łomotanie. 
W pierwszej chwili wydaje się, że do motyw inscenizacji z audio-przewodnika, bo jest on bardzo realistyczny, zilustrowany głosami więźniów i odgłosami realiów więziennych. Gdy zdejmuje słuchawki hałas nie ustaje. To obsługa  muzeum otwiera i zamyka na przemian kraty w różnych celach na piętrze. Mechanizm jak widać jest nadal sprawny, a pokaz robi duże wrażenie i wprowadza nas jeszcze bardziej w atmosferę tego miejsca.




Ze spacerniaka po wąskich schodkach schodzimy do ogrodu więziennego. Tutaj więźniowie mogli pracować na świeżym powietrzu, uprawiając warzywa i kwiaty. Wokół krąży niesamowita ilość mew i innych ptaków, które budzą odchodami wszystko wokół. Gniazdują one za zboczach wyspy, spotykamy nawet kilka podrośniętych już piskląt. Okrążając wyspę wychodzimy po drugiej stronie. 


Pozostaje jeszcze odwiedzenie pomieszczeń administracji i oczywiście sklepu z pamiątkami, w którym jeden z byłych więźniów właśnie podpisuje napisaną przez siebie książkę.