Łączna liczba wyświetleń

środa, 30 maja 2012

Susza?

Brak deszczu doskwiera coraz bardziej. Trawa zaczyna znikać, wypalona słońcem. Niestety mam za duży ogródek, aby podlewać jeszcze  trawnik. Codziennie wyglądam deszczu i roślinki w moim ogródku, też. Podlewanie nie zastąpi deszczu. Ale są kwiatki, którym jest bardzo dobrze i kwitną w tym roku jak szalone.



Moje lilie wodne prezentują się w tym roku wspaniale. Woda w oczku niestety zielona od glonów. Ale liliom widocznie to nie przeszkadza.

sobota, 26 maja 2012

Irysy

Ogród zmienił kolory. Od teraz jest niebieski i fioletowy.


Niestety w tym roku irysy też ucierpiały po zimie, mają o wiele mniej kwiatów niż w zeszłym roku.




Oglądając zdjęcia na blogach stwierdziłam, jak skromną  jeszcze kolekcję kwiatów posiadam. Zadziwia mnie różnorodność kwiatów jakie rosną w Waszych ogródkach. Będę miała teraz nowy plan rozwoju. Do tej pory zagospodarowywałam teren, aby był porośnięty roślinami i stanowił piękny "obraz". A, że jest spory, to potrzebowałam na to trochę czasu. Teraz nadszedł czas na urozmaicenie. Dzięki za inspirację :)

środa, 23 maja 2012

Lubię rośliny

Lubię rośliny - tak po prostu. Uwielbiam ich dotykać i pielić bez rękawiczek. Oczywiście tego nie robię, ale czasami się zapomnę i jest super. Tylko potem spory kłopot z wyczyszczeniem paznokci.


Najbardziej chwytają mnie za serce polskie kwiaty. Jakie kwiaty są polskie? Dla mnie to te, które kwitły u mamy w ogródku, a wcześniej u babci. To one nauczyły mnie miłości do przyrody.


W zeszłym roku założyłam sobie mój własny "Polski ogródek" .


Przedstawię go wkrótce gdy wszystkie kwiatki zakwitną. Dzisiaj kilka zdjęć polskich ogródków spotkanych na wakacyjnych wyprawach.


Tych żółtych kwiatów nie potrafię nazwać. Może ktoś mi pomoże?


 Myślę, że rudbekia wygląda tak jak na zdjęciu powyżej. Kwitnie w moim ogrodzie od wielu lat, sama już się rozsiewa. Zakwita zawsze po moim powrocie z wakacyjnych wyjazdów. Uwielbiam te żółte i żółto brązowe kwiaty.

sobota, 19 maja 2012

Szczyt


Czasami musimy wspiąć się na WIELKĄ górę, aby przekonać się jak pięknie było tam na dole.


"A kiedy wreszcie nadejdzie
ta chwila oczekiwana,
że staniesz wysoko na szczycie,
wielka radość...
Lecz to,co ujrzysz,
twym całym światem zakołysze.
Bo obok twojej,tej naj...
Są inne góry,jeszcze wyższe.

Powróci natrętne pytanie,
czy warto naprawdę było,
mozolnie stawiając krok za krokiem,
odnosić zwycięstwa nad losem i sobą.
Przecież im wyżej wejdziesz,
tym trudniej żyć.
I większa przepaść pod tobą.

Serca drżenie,żal,niepewność,
że wszystko minie...
Lecz tylko stamtąd,
tylko stamtąd zobaczyć możesz,
jak pięknie jest w dolinie..."


Exodus      


      

środa, 16 maja 2012

Fioletowa dama






Dzisiaj porządnie popadało. Ogród nabrał kolorów.  Przedstawiam więc fioletowy świeżutko opłukany majowym deszczem  lilak. Wolę jednak  nazywać go bzem. W zeszłym roku trochę odchorował, ponieważ był przesadzany w inne miejsce z powodu budowy garażu. Ale w nowym miejscu nad oczkiem wodnym prezentuje się dużo lepiej. Mogę go teraz podziwiać z różnych zakątków ogrodu.

wtorek, 15 maja 2012

Niezapominajki


Dzień niezapominajki - bardzo miłe święto. W dzieciństwie zbierałyśmy niezapominajki w rowach, na podmokłych łąkach. Dzisiaj widuję je tylko w ogródkach i kwiaciarniach. 


piątek, 11 maja 2012

Biała piękność


Mój bez, a właściwie lilak też już zakwitł. Cieszę się jego urodą i przepięknym zapachem.

środa, 9 maja 2012

Odrobina dzikiej natury

Paproć, to chyba najbardziej tajemnicza roślina. Już od pierwszych lekcji przyrody (a było to daa...wno) zachwycają mnie niesamowite kształty jakie przyjmują jej liście.