Łączna liczba wyświetleń

piątek, 31 sierpnia 2012

Tym razem nieładnie.

Zdjęcie jest niestety bardzo nieładne, akurat tego dnia była słaba przejrzystość powietrza. Ale miejsce na pewno wszyscy rozpoznają. Oczywiście jest to widok z Kopy na Karpacz.


Pamiętacie swoje wyprawy z przed lat w Karkonosze? Piękne widoki, wędrówki po szlakach?

A jak Wam podoba się współczesny widok? Nazwy kompleksu w Karpaczu Górnym nie podam, nie będę go reklamowała. Oglądałam z bliska, od środka i jeszcze jak na załączonym obrazku ze szczytów gór. Mam w związku z tym bardzo dziwne uczucie. Czy ktoś się wpakował z butami (pieniążkami) w mój świat?


Z takiej perspektywy, również dominuje w krajobrazie. Może wypadało by się trochę przysłonić i kilka jodeł zasadzić?

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Żagle

Bardzo lubię latem pływać kajakiem po jeziorach. Tym razem nie zapomniałam zabrać ze sobą aparatu fotograficznego.











































Uwielbiam ten spokój nad jeziorami, gdy minie już gwar weekendu. Żeglarze mijając się wymieniają pozdrowienia, coś do siebie zagadają. Nikt nigdzie się nie spieszy. Dolce farniente.

sobota, 11 sierpnia 2012

Historia jednego kartofelka

Siedzimy w tym lesie i siedzimy. Co roku dziwimy się, że przecież w domu cieplej, wygodniej i więcej miejsca.  Ale przyjeżdżamy w to samo miejsce co roku już od ponad dwudziestu lat. Dzieci nie wyobrażają sobie wakacji bez kąpieli w jeziorze, kajaków i wieczornej gry w siatkówkę.
Ale gdy pogoda w kratkę, tak jak w tym roku, dzieci trzeba czymś zajmować.
Można poczytać bajki, ale koniecznie z obrazkami. Padło na komiks z kaczorem Donaldem i była wizyta na farmie u babci Kaczki. Ale jak tu czytać komiks czterolatkowi? Wyszło tak: co przeczytane, to przeczytane i pokazane palcem, a to czego zabrakło na obrazku musiało zostać dopowiedziane.



Ta więc babcia kaczka hoduje  na farmie zwierzątka, które trzeba karmić.
- A co jedzą świnki? - zapytał rezolutnie wnuczek.
- Świnki jedzą wszystko - odpowiada babci, która większość wakacji w dzieciństwie spędzała na wsi u swojej babci. Ale dziecku z miasta ta prawda o świnkach chyba nie powinna być przekazywana, jeszcze zostanie jaroszem lub wegetarianinem. Babcia szybko się poprawia.
- Świnki jedzą głównie ziemniaczki. A skąd wnuczku bierze się ziemniaczki?
- Ze sklepu - pada oczywista odpowiedź.
- Tak kochanie, my kupujemy ziemniaczki w sklepie ale wcześniej muszą urosnąć na polu.
I tutaj następuje szeroka opowieść wsparty własnoręcznie wykonanymi ilustracjami, o ziemniaczku, który sadzi się do dołka w ziemi. O tym jak wypuszcza on korzonki i zielone łęty. Oczywiście kwitnie jak każda roślinka, a ziemniaczki spokojnie tworzą się na korzonkach pod ziemią. Następnie trzeba je wykopać i zawieść do naszego sklepu.
Dziesięciolatka przysłuchująca się z boku, dziwi się tej opowieści.
- Przecież ziemniaczki zbiera się z pola. Leżą na ziemi i nie trzeba ich wykopywać.

Tak niestety wygląda świat oglądany w telewizji. Pełen skrótów i niedomówień. A czego uczą w szkołach? Nasze pokolenie w czwartej klasie musiało zbierać roślinki i tworzyć zielniki. Bo edukację zaczynano od podstaw, od domu, podwórka. Teraz dzieci w klasach początkowych uczą się o lwach, kangurach i odległych kontynentach.

środa, 8 sierpnia 2012

Słodkie lenistwo

Jestem daleko od mojego ogródka. Zapewne zarasta teraz chwastami. Ale w zamian mam przepiękne widoki znad jezior Wdzydzkich.



Dni mijają na błogim lenistwie. Trochę słonka, dużo jazdy na rowerze po lasach, kajaki i oczywiście trochę zdjęć.

piątek, 3 sierpnia 2012

Jeziora


Piękne, ciche, gościnne. Wspaniałe miejsce, w którym można doładować "akumulatory".


Kiedyś nad jeziorami była strefa ciszy. Żadnych motorówek, tylko żaglówki i kajaki.


Można było przysiąść na ławeczce, zanurzyć się w ciszę i podziwiać piękno zachodzącego słońca.


Żeglarzy i kajakarzy gościła tawerna na przystani PTTK.



Można było podziwiać przepiękny widok z okna tawerny.


Żeglarze aby przybić do pomostu nie musieli używać silników elektrycznych.


A na mniej doświadczonych amatorów sportów wodnych, czekały rowerki wodne.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Motyle

Publikuję motyle ponownie, ponieważ za delikatną sugestią Baby ze wsi zmobilizowałam się do nazwania swoich pięknych modeli.

Rusałka pawik

Rusałka admirał

Dostojka latonia