Łączna liczba wyświetleń

sobota, 15 września 2012

To już koniec lata.

Wczoraj wybraliśmy się na niedzielny spacer nad zatokę. Niestety lato odeszło już definitywnie. Plaże  pustoszeją i nie zmieni tego nawet taki słoneczny dzień jak wczoraj.



Spacerując brzegiem morza, można niechcący nadepnąć na meduzę. Leży ich na brzegu całe mnóstwo. Wygląda, to jak by jakaś katastrofa ekologiczna dopadła te stworzenia. Ale podobno to naturalne zjawisko. Meduzy żyją tylko kilka miesięcy i po ukończeniu cyklu rozrodczego obumierają.




Parasole przeciwsłoneczne stały się zbędne i łóżka do opalania stoją puste na piasku.
"Żegnaj lato na rok".