Łączna liczba wyświetleń

sobota, 21 grudnia 2013

Zima na wieży Eiffla

Wspomnienie z zeszłego roku.


 Grudniowy weekend w Paryżu.
Wizytę na wieży Eiffla zostawiliśmy sobie na koniec dnia. Spojrzeć nocą z góry na Paryż, to bardzo kuszące. Niestety zanim doszliśmy do windy, z powodu opadów śniegu winda jeździła tylko na pierwszy poziom.


W dole chodniki i trawniki powoli zasypywał śnieg. Na wieży śniegu było o wiele więcej i całkiem nieźle wiało. Dobrze, że nie byliśmy wyżej.


Miłą niespodzianką było lodowisko na wieży. Też bym spróbowała, gdyby nie zbliżał się czas zjazdu ostatniej windy.


Jeszcze ostatnie spojrzenie w górę na pięknie oświetloną wieżę. A płatki spadającego śniegu robiły się coraz większe.Wtedy jeszcze nie przypuszczaliśmy, że z ich powodu, nazajutrz  nasz samolot nie będzie mógł odlecieć z lotniska.

sobota, 12 października 2013

Zdjęcie z wakacji.

Co można fotografować na wakacyjnej wyprawie? Na pewno piękne widoki. Towarzyszy na tle interesujących obiektów. Kwiatki, pomniki, ludzi, architekturę...
A w międzyczasie na parkingach piękne samochody lub ich rejestracje. Właśnie taki pomysł podczas ostatniej wyprawy podsunął nam kolega. I chwyciło. Biegaliśmy jak dzieciaki po parkingach aby upolować ciekawe tablice rejestracyjne.


W efekcie tej zabawy powstał właśnie taki kolaż. Szkoda, że w europie wszystkie rejestracje wyglądają podobnie.

wtorek, 17 września 2013

Zamek Czocha.

Pierwsza odsłona.


Przy okazji spędzania wakacji w Sudetach, wreszcie udało mi się  spełnić marzenie i odwiedzić Zamek Czocha. Czytałam w internecie informacje, że mieści się tam hotel i restauracja, i  nie ma w związku z tym możliwości zwiedzania.
Na miejscu czekała nas miła niespodzianka, gdyż co kilkadziesiąt minut przewodnik oprowadzał turystów po zamku.

Piękny kominek, w którym Pan zamku kazał zamurować dziecko swojej ukochanej, niewiernej żony.
A w tej studni, podobno kazał utopić niewierną żonę. I to tylko dlatego, że musiał zachować się honorowo aby nie stracić poważania u ludzi.Wydaje mi się, że historia jest trochę naciągana, kto zanieczyści jedyną studnię z pitną wodą tylko dlatego, że żona była niewierna. Jeśli już, to chyba jednak zgładzono ją w inny sposób.
Inna opowieść związana ze studnią głosi, że jeżeli zajrzy do niej mężczyzna, który był niewierny swojej wybrance, to w przeciągu roku wyłysieje. Ciekawe? W sierpniu 2014 roku poznam odpowiedź na to pytanie :)


piątek, 30 sierpnia 2013

Lustra

Kilka zdjęć z ostatniej wyprawy. Można było dostać zawrotu głowy od takiej ilości wieżowców w jednym miejscu. I te piękne lustrzane odbicia. Chyba jakiś architekt dokładnie przemyślał ustawienie względem siebie tych budynków, bo efekt był zachwycający.



























Calgary - piękne nowoczesne miasto.

piątek, 12 lipca 2013

Słonie

Niedzielna wizyta w Zoo w Givskud. Odwiedzam je z wielką przyjemnością ilekroć jestem w Danii. Zwierzęta mają tm duże wybiegi. Mogą bardzo swobodnie się poruszać. Niektóre gatunki zwierząt mieszkają razem. Kluczem jest pochodzenie z tego samego kontynentu. oczywiście drapieżniki są trzymane oddzielnie.
Zaraz po wyjściu z parkingu spotykamy sympatyczne słonie.

Zacznijmy od prysznica z piasku.
A teraz rozegramy mecz
Pożegnalny uścisk trąby
Teraz możemy już rozejść się do własnych zajęć.

środa, 3 lipca 2013

Wspomnienia z wycieczki

Ktoś na G+ wywołał wczoraj swoim zdjęciem Budapeszt. Przypomniało mi się, że podobne miejsca fotografowałam podczas mojego ostatniego pobytu w tym mieście. Poszperałam troszeczkę w archiwach i znalazłam wiele pięknych zdjęć i wspomnień. Dzisiaj ograniczę się do kilku zdjęć Dunaju.



sobota, 22 czerwca 2013

Koncert.

W środę wieczorem miałam wielką przyjemność być na koncercie Bon Jovi. 


 Koncert odbywał się na PGE Arenie w Gdańsku.


Na scenie czkał olbrzymi Cadillac, który wraz z telebimami stanowił scenografię.





 Scenografia była przepiękna i bardzo dobrze współgrała z utworami wykonywanymi przez zespół. Publiczność świetnie się bawiła, w końcu zespół wykonywał swoje najlepsze hity. 


Jedynym słabym punktem imprezy był trochę kłopotliwy wyjazd z parkingu. Zbyt mała ilość bramek dla takiej ilości samochodów powodowała długie oczekiwanie na wyjazd.