Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 23 kwietnia 2013

Wiosna w lesie

Są! Wypatrzyłam, zakwitły wreszcie zawilce i przylaszczki. Aby je spotkać muszę wyjechać za miasto. Tuż za rogatkami zaczyna się las, który co roku wiosną pokrywa się białym kobiercem zawilców.


W moich stronach rodzinnych, w lasku miejskim też były ich całe połacie. Uwielbiałam spacerować jego ścieżkami i podziwiać te delikatne wiosenne kwiatki.


Kiedyś jako mała dziewczynka nie posłuchałam zakazów mamy i  uzbierałam piękny bukiet białych zawilców. Zaniosłam je do domu i postawiłam w wazoniku na stole. Byłam bardzo rozczarowana, że nie odzyskały swojego piękna, nie podniosły się i nie rozwinęły kielichów. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że są pod ochroną i nie należy ich zrywać, jak również, że nie nadają się do bukietów. Ich piękno i urodę można, a nawet powinno się podziwiać w ich naturalnym środowisku.