Łączna liczba wyświetleń

sobota, 27 sierpnia 2016

Death Valley


Zatrzymujemy się w miasteczku Stovepie Wells. Mamy wrażenie jak byśmy byli w samym centrum Death Valley.  

                             

Upał sięga 42ºC. Najwyższa zanotowana temperatura w tym miejscu wynosiła 1913 r. 57.7ºC, natomiast w nocy temperatura potrafi zejść do kilku stopni poniżej zera. Jedynym schronieniem przed upałem jest wnętrze sklepu z pamiątkami.



Depresja sięga 86 m poniżej poziomu morza. 


Mamy już dość upału ale zagłębiamy się w głąb kanionu. 




Było warto, wrażenia są niesamowite. Kolory i kształty skał są zachwycające, ale trochę strach iść zbyt daleko, upał nie zachęca do długich wypraw. 


Kolejny etap wyprawy to skręt w prawo na Artist Dive. Po chwili ukazują się nam skały w pięknej palecie barw.